karciarze.pl

Tysiąc, w którego naprawdę grasz

Każdy dom gra w Tysiąca trochę inaczej — i to zwykle ta wersja jest „prawdziwa”. Tutaj ustawiasz zasady tak, jak gra się u Ciebie, a nie uczysz się cudzych.

Aplikacja jest w testach zamkniętych na Androida. Gdy trafi do Google Play, link pojawi się w tym miejscu.

Zasady są ustawieniem, nie regulaminem

Najczęstsza skarga na aplikacje do Tysiąca brzmi „to nie ma nic wspólnego z grą w tysiąca”. Zwykle nie chodzi o błąd, tylko o to, że autor zaszył swój wariant na sztywno. Poniżej jest lista tego, co u nas jest przełącznikiem — a komputer potrafi grać każdym ustawieniem, nie tylko domyślnym.

Widać, co się dzieje na stole

Karta zagrana w tej lewie leży przy tym, kto ją zagrał, a nie w rzędzie na środku. Zgarnięte lewy piętrzą się obok jako stosik. Kto bierze, widać po tym, że karty jadą do niego — tak jak na prawdziwym blacie.

Ekran rozgrywki: zapis trzech graczy u góry, zagrane karty na suknie, atut kier i ręka gracza na dole
Rozgrywka. Nad stołem jest napisane wprost, co się właśnie stało.
Ekran zasad domowych z przełącznikiem liczby graczy i punktacją meldunków
Zasady domowe. Każda pozycja z wyjaśnieniem, co zmienia.
Ekran licytacji z przyciskami odzywek i przyciskiem Pas
Licytacja. Widać, kto ile zalicytował i ile możesz dołożyć.
Ekran musika: odkryte karty z musika, licznik kart do oddania i przycisk Spadam
Musik. Jeśli ręka nie dowozi kontraktu, można spaść.
Ekran statystyk z odsetkiem wyrobionych kontraktów i średnią odzywką
Statystyki osobno dla gry we dwoje i we troje.

Duże karty

Karta w ręce zajmuje istotną część szerokości ekranu — tak, żeby dało się w nią trafić palcem bez celowania.

Tekst od 18 punktów

Podniesiony względem systemowych domyślnych. Aplikacja znosi też powiększenie czcionki ustawione w telefonie.

Dotyk zamiast gestów

Żadnych przeciągnięć, przytrzymań ani ukrytych interakcji. Wszystko, co da się zrobić, widać na ekranie.

Cztery decyzje, których nie zmienimy

Każda z nich odpowiada na konkretną skargę, która wraca w recenzjach gier karcianych na Androida.

Działa bez internetu

Cała gra liczy się na telefonie. W pociągu, w piwnicy i na działce działa tak samo. Aplikacja nie ma nawet uprawnienia dostępu do internetu — możesz to sprawdzić w ustawieniach systemu.

Przeciwnik, który umie grać

Komputer nie chodzi po zaszytym scenariuszu — rozgrywa symulacje i liczy, co mu się opłaca. Każdą wersję sprawdzamy turniejem na dziesiątkach tysięcy partii.

Bez konta i bez rejestracji

Nie ma logowania, nie ma profilu, nie ma nic do założenia. Instalujesz i grasz.

Dane zostają u Ciebie

Ustawienia i historia partii leżą na urządzeniu i znikają razem z odinstalowaniem. Nie zbieramy danych i nie mamy serwera, na który mielibyśmy je wysłać. Statystyki gry wychodzą wyłącznie wtedy, gdy wyślesz je przyciskiem — opisujemy to w polityce prywatności.

Co dalej

Tysiąc jest pierwszy, bo jest najtrudniejszy do zrobienia dobrze. Kolejne gry siadają na tym samym silniku i na tej samej zasadzie: wariant domowy to ustawienie, nie prośba do autora.

Makao

W przygotowaniu.

Pan

W przygotowaniu.

Gra przy jednym telefonie

Rozważane — podajecie sobie urządzenie dokoła stołu.